niedziela, 8 listopada 2015

Rozdział 24

- Louis, nie - odsunęłam się i usiadłam na łóżku.
- An, bardzo mi na tobie zależy i nie chcę abyś ode mnie odeszła. Chcę z tobą spędzać czas i lepiej cię poznać. Daj mi szansę... - ciągnął niepewnie oblizując seksownie usta.
- Bardzo bym chciała, ale obecnie to nie jest dobry moment - odparłam.
- Czy to wina Harry'ego? - zapytał wściekły - Co on ci zrobił? Proszę, powiedz mi. Jest... BYŁ moim przyjacielem i wiem jak często traktował dziewczyny. Ja nie jestem taki i chcę, abyś się o tym przekonała.
- On... nie chcę o tym rozmawiać - odpowiedziałam cicho - Louis... jestem i będę ci wdzięczna do końca życia za to co zrobiłeś, lecz teraz nie jest najlepszy moment na to, abym się z kimś wiązała.
- Zmieniasz temat...
- Nie zmieniam...Louis proszę, zostaw mnie samą - delikatnie go pocałowałam.
Szatyn szybko odwzajemnił pocałunek i zaczął przygryzać moją dolną wargę. Gdy już brakowało nam powietrza oderwaliśmy się od siebie i spojrzeliśmy sobie głęboko w oczy.
- Mogę o coś zapytać?
- Tak - lekko się uśmiechnął.
- Więc... Harry jest twoim przyj...
- Był moim przyjacielem, do momentu, gdy... - przerwał mi
- Tak.. i wiesz o nim wszystko.
- Niestety tak, lecz nie zmieniam tak szybko decyzji jak on.
- Wiesz kim jest Rose?
- Dlaczego o to pytasz? - zapytał zaciekawiony.
- Tak... po prostu słyszałam... odpowiesz ?
- Nie - powiedział stanowczo.
- Dlaczego?
- Nie mogę... to tajemnica - powiedział spuszczając głowę i przeczesując nerwowo włosy.


- Louis proszę... - próbowałam go przekonać, ale na darmo.
Po chwili wstał i założył swoją czarną bluzę adidas która leżała na brzegu mojego łóżka.
- To sprawa Harry'ego i moja. Bardzo bym chciał ci powiedzieć, ale nie mogę.
- Szkoda... - spuściłam głowę.
- Zadzwonię do ciebie - uśmiechnął się i wyszedł z sypialni.
Zostałam sama totalnie rozbita. Dlaczego tak zareagował?
Szybko wstałam z łóżka i pobiegłam na dół. Zamknęłam drzwi i spokojne poszłam do łazienki pod prysznic. Moje ciało nieznacznie się odprężyło, gdy tylko woda dotknęła skóry. Szybko się wytarłam moim ulubionym czerwonym ręcznikiem, wysuszyłam włosy i ponownie wskoczyłam do łóżka.

~*~

Zaczynał właśnie budzić się nowy dzień do życia. To będzie jeden z moich najtrudniejszych dni do przebrnięcia. Z moich rozmyśleń kolejny raz wyciągnęła mnie moja przyjaciółka, która wparowała ponownie mi na chatę.
- Cześć, jesteś gotowa, aby donieść na tego skurwiela? - zapytała stojąc w drzwiach od kuchni
- Puka się kochanie - uśmiechnęłam się i oparłam się o blat.
- Dobrze kochanie, to co idziemy donieść na niego?
- Tak, ale tego nie zrobię.
- Dlaczego!? - zapytała zdziwiona podnosząc głos
- Bo nie.


- On musi ponieść karę.
- Posłuchaj, chcę o tym wszystkim zapomnieć i skupić się teraz na rozmowie z rodzicami.
- Ale on jest ważniejszy!
- Nie - odparłam zdecydowanie - I skończmy ten temat, proszę.
-  Dobrze - powiedziała ze złością - Rób jak chcesz, ale wiedz, że źle postępujesz. Pamiętaj jednak, że nie zależnie co postanowisz zawsze będę cię wspierać  - dodała.
- Też cię kocham, a teraz pomóż mi ogarnąć dom na przyjazd starych.

Oczami Connie

Sprzątanie pozwoliło nam się od wszystkiego oderwać i nawet sprawiło mi ogromną przyjemność. Gdy już skończyłyśmy wszystko wyglądało doskonale. Rodzice Angel właśnie dzwonili, że będą za trzy godziny, gdyż musieli mieć przesiadkę. Jednym słowem podróż z przygodami. W nagrodę za naszą ciężką pracę postanowiłyśmy zjeść ciasto z dużą ilością kremu. Gdy An zdawała się już być taka jak dawniej, zaczęła wypytywać mnie o Zayna. Początkowo nie wiedziałam co tak naprawdę mam powiedzieć, lecz ona doskonale wie jak ciągnąć za język.
- No cóż, jest to chłopak, wobec którego serce zaczęło mi szybciej bić. Mimo iż czuję podświadomie, że jest on trochę dziwny, bardzo tajemniczy i zamknięty w sobie to coś między nami zaiskrzyło. Oprócz tego, że bardzo mi się podoba i jest cholernie seksowny to zrobiłam chyba najgorszą rzecz w życiu...- nagle ucichłam.
- Tylko nie mów, że poszłaś z nim do łóżka tamtej nocy, gdy go poznałyśmy - powiedziała
W tym momencie spuściłam oczy, a rumieniec zalał mi całe policzki.
- Wiesz, to cudownie, że poszłaś z facetem, którego kochasz - ciągnęła dalej
- Angel, ja nie wiem czy coś do niego czuję, ale tak zrobiłam to - odparłam - Nigdy w życiu nie było mi tak cudownie, a on był taki delikatny. Rano przyniósł mi śniadanie do łóżka. Od tamtej pory cały czas wymieniamy się sms'ami i wciąż nalega na spotkanie. Zastanawiam się tylko czy z powodu poczucia winy, czy chce abyśmy się spotykali. Nigdy nie spotkałam tak skomplikowanego faceta jak on.
- Wiem coś o tym - usłyszałam.
- Chodzi ci o Louisa? - zapytałam - Przecież to prosty facet i wie czego chce. Widać, że najbardziej na świece zależy mu na tobie.
- Nie chodzi o Louisa - odparła wypuszczając powietrze z ust.
- Kurwa, nie mów że myślałaś teraz o Harry'm!?
- Tak i jestem sama na siebie wściekła.
- Louis jest prosty jak budowa cepa, więc po co sobie komplikujesz życie - powiedziałam.
- Co to cep? - zapytała.
- To takie wiejskie Nunchaku.
- Nie rób sobie ze mnie jaj, bo i tak z całą sytuacją nie jest mi łatwo.
- Pytałaś to odpowiadam.
- Posłuchaj... Louis jest wspaniały, opiekuńczy i myślę, że odkąd mnie uratował chce być ze mną ale..
- Tym, ale jest Harry, co ?


Hej, cześć, witajcie!
Rozdział myślę, że trochę nudny, ale nie zawsze ma się wenę :) Postanowiłam także zmienić szablon na "stary" i zarazem pierwszy jaki zamówiłam na tego bloga.
Mam nadzieję, że czekaliście na rozdział z niecierpliwością i że Wam się spodoba.
Kocham Was!
xxx

14 komentarzy:

  1. boże, kocham tego bloga!!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale nie nudny :P Cudowny :D Boże kobieta nad czym ty myślisz?! Bierz Louis'a! :3 Harry to drań, wkurwia mnie :/ (oczywiście w tym opowiadaniu) I druga sprawa która męczy naszą Angel to ciekawe jak zareagują jej rodzice na te wieści?? Hmm... :3 Nic, czekam z niecierpliwością na next'a :D Uwielbiam <3333 <33333 <333 <333333

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Demi:)
    Czymam kciuki z Lou:)
    Super, czekma na next<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział również się zgadzam z komentarzem na górze�� :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudo!! Czekam na next ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. o której dodasz rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedy rozdział ? umieram z ciekawości

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się to ff <3 dobrze piszesz i podoba mi się fabuła opowiadania. Z niecierpliwością czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  9. co jest? kiedy rozdział ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozdział pojawi się w tym tygodniu.
      Z góry przepraszam x

      Usuń
    2. ok rozumiem szkoła tylko, że jedną z moich cech jest niecierpliwość to dlatego, sorry, ale na pewno pojawi się w tym tygodniu ?

      Usuń